Bezpieczeństwo Europy w obliczu zagrożeń hybrydowych

Bezpieczeństwo Europy w obliczu zagrożeń hybrydowych

Agresywna polityka informacyjna Rosji była widoczna jeszcze przed aneksją Krymu - twierdzi Anna Fotyga.

W Sejmie Litwy odbyła się konferencja "Bezpieczeństwo Europy Centralnej i Wschodniej w obliczu zagrożeń hybrydowych". Głównym prelegentem konferencji była Anna Fotyga, europosłanka Prawa i Sprawiedliwości, przewodnicząca Podkomisji Bezpieczeństwa i Obrony Parlamentu Europejskiego, była minister spraw zagranicznych Polski. Spotkanie odbyło się z inicjatywy europosła Petrasa Auštrevičiusa.

„Ta wizyta ma na celu pokazanie wspólnych wyzwań dla bezpieczeństwa i jednego, i drugiego kraju, a w zasadzie – ponad podziałami geograficznymi – w Europie demokratycznej. Ale również – i to bardzo poważny wątek – jakie są przeszkody dla swobodnego promowania tego typu podejścia i spojrzenia przede wszystkim na kwestie bezpieczeństwa” – powiedziała Anna Fotyga. Jak dodała, nie mniej istotny element jej wizyty stanowią spotkania i rozmowy z partnerami litewskimi między innymi na temat mniejszości polskiej na Litwie.

„Wspominam ostatnią obecność prezydenta Kaczyńskiego na Litwie. Niestety, nie była pozytywnym momentem, stąd mój przyjazd na Litwę dopiero po siedmiu latach od jego śmierci. Musiałam pokonać swoj własny żal z tego powodu i zdać sobie sprawę, że są priorytety bezpieczeństwa, które są ważniejsze. Nie ma jednak wątpliwości, że chcę, aby wreszcie rówież Polacy na Litwie byli traktowani jako całkowicie równoprawni obywatele tego kraju” – podkreślila Anna Fotyga.

„Przeżyłam już sytuacje, że Zachód realizował swoje interesy ponad naszymi głowami i to nie jest tak, że globalne bezpieczeństwo państwa jest ponad bezpieczeństwem Polaków na Litwie” – dodała polityk. Jak oceniła, pod względem prawnym w kontekście zapewnienia praw Polaków na Litwie jest jeszcze wiele do zrobienia i potrzebne są działania władz w Wilnie w tym kierunku.

Jak zauważyła Anna Fotyga, raport na temat unijnej komunikacji strategicznej w celu przeciwdziałania wrogiej propagandzie stron trzecich, który Parlament Europejski przyjął w listopadzie ubiegłego roku, był jednym z najdłużej negocjowanych raportów w historii Parlamentu Europejskiego – ze strony przedstawicieli wielu krajów brakowało zrozumienia, dlaczego ten temat jest aktualny. Nawet po osiągnięciu kompromisu z przedstawicielami różnych frakcji autorzy dokumentu do ostatniej chwili nie byli pewni wyniku głosowania – ostatecznie za sprawozdaniem zagłosowało 304 europosłów, 179 było przeciw. Polska europosłanka odnotowała, że podczas pracy nad dokumentem efektywnie współpracowała z litewskim politykiem Petrasem Auštrevičiusem, który był tak zwanym „sprawozdawcą – cieniem” tego raportu.

„Agresywna polityka informacyjna Rosji była widoczna jeszcze przed aneksją Krymu i innymi działaniami Rosji na Ukrainie. Rosja wykorzystuje wobec społeczeństw zachodnich wyszukane metody walk informacyjnych, czyniąc je mniej odpornymi na zagrożenia hybrydowe” – powiedziała europoseł. Jej zdaniem podczas jej pierwszej kadencji w PE w latach 2004-2006 i później podczas pracy na stanowisku ministra spraw zagranicznych Polski, świadomość krajów zachodnich na temat zagrożeń płynących z Rosji była większa. „Obecnie sytuacja się pogarsza. Nikt nie protestował przeciwko naszym tezom na temat zagrożeń z Południa, ze strony organizacji islamistycznych i in., tymczasem stanowisko wobec Rosji jest inne. Świadczy to o możliwościach Rosji wpływania na zachodnie demokracje i reprezentowania siebie nawet w Parlamencie Europejskim” – zauważyła Anna Fotyga.

"Cele bezpieczeństwa Litwy i Polski są podobne i powinny one być ważne zarówno dla mniejszości polskiej na Litwie, jak i litewskiej mniejszości w Polsce. Ś.p. prezydent Lech Kaczyński chciał, byśmy się spotykali oko w oko, abyśmy mówili jednym głosem, bez względu na różnice. Uważał, że zarówno Polacy powinni być lojalnymi obywatelami Litwy, jak i Litwa powinna powstrzegać Polaków jako absolutnie pełnoprawnych obywateli swojego państwa. Zarówno Polska powinna być otwarta wobec Litwy, jak i Litwa powinna rozumieć, że Polacy tu mieszkający nie są agresorami. W ten sposób należy budować relacje. Czasem wystarczy krok w dobrym kierunku, a sprawy ruszą do przodu” – podsumowała Anna Fotyga.

Źródło: Polskie Radio dla Zagranicy