Nastolatek po śmierci pomógł setce osób. "Serce rośnie, że dzieją się takie rzeczy"

Nastolatek po śmierci pomógł setce osób. "Serce rośnie, że dzieją się takie rzeczy"

Jeden dawca - ponad stu biorców. To historia z Ameryki, która pokazuje, co znaczy zgoda na transplantację. Nikt nie ma wątpliwości, że to decyzja trudna, podejmowana w dramatycznych okolicznościach. Ale jej efektem za zwyczaj jest nowe życie. W tym przypadku - nowe życie razy 100. Materiał "Polska i Świat".

Gdy zginął w wypadku samochodowym miał 15 lat. Mimo tragedii rodzina Luke'a nie miała wątpliwości - oddała jego narządy do przeszczepu.

Czytaj więcej: www.tvn24.pl