Co H&M robi z ubraniami, których nie sprzedał na promocjach? Pali je. Sprawa budzi kontrowersje

Co H&M robi z ubraniami, których nie sprzedał na promocjach? Pali je. Sprawa budzi kontrowersje

Nie na cele charytatywne, ani na sprzedaż, nawet nie na śmietnik. Do pieca trafiają ubrania H&M, których sieciówka nie sprzedała. Gigant przemysłu odzieżowego pali w ten sposób setki ton ubrań. Na trop wpadli duńscy dziennikarze, a w sprawę zaangażowała się nawet szwedzka minister środowiska. Firma próbuje się bronić i tłumaczy kontrowersje.

Dziennikarze duńskiej TV2 zaprezentowali kilka tygodni temu materiał, w którym można zobaczyć ciężarówki wjeżdżające do spalarni śmieci w niewielkim szwedzkim mieście Vasteras. Okazało się, że do spalenia wiozły 10 ton ubrań, których nie sprzedały lokalne sklepy H&M.

Czytaj dalej: Newsweek