„Doktor Google” często się myli. Tracą na tym podatnicy

„Doktor Google” często się myli. Tracą na tym podatnicy

Samodzielna diagnostyka, dokonywana za pośrednictwem tzw. doktora Google'a, jest nie tylko częstym źródłem stresu i kosztów dla internautów, ale też poważnym obciążeniem dla szeroko rozumianego rynku zdrowia, obejmującego m.in. szpitale, prywatne firmy medyczne czy ubezpieczycieli

Większość dorosłych Amerykanów szuka w sieci informacji o swoim zdrowiu, a 77 proc. z nich rozpoczyna poszukiwania od wejścia na stronę wyszukiwarki - stąd też utarł się popularny i w Polsce zwrot „doktor Google”.

Czytaj dalej: Forbes