– Do Putina nie przemawia język gestów, protesty, noty. Do niego przemawia język czynów. Doskonale to wiedział ś.p. prezydent Kaczyński, kiedy w obliczu podobnej, bezprecedensowej agresji na Gruzję zdołał zebrać prezydentów mniejszych państw, które poczuły się zagrożone i w stolicy Gruzji przemówił silnym głosem.
– Takich podobnych incydentów na Morzu Azowskim w ostatnim roku było więcej niż sto. Można się było spodziewać, że to zmierza w jakimś konkretnym kierunku i będzie ulegało nasileniu – powiedział w RMF FM były szef Agencji Wywiadu płk Grzegorz Małecki.
– Prezydent Andrzej Duda rozmawiał w poniedziałek z prezydentem Ukrainy Petrem Poroszenką na temat sytuacji na Morzu Azowskim; do półgodzinnej rozmowy telefonicznej doszło z inicjatywy ukraińskiego przywódcy – powiedział szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski.
Polskie służby specjalne monitorują sytuację na Ukrainie, szczególnie na Morzu Azowskim - powiedział rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn.
Rosja już nie bawi się w wysyłanie zielonych ludzików, atakuje Ukrainę przy użyciu sił specjalnych i marynarki wojennej. Mamy do czynienia z kolejnym etapem wojny kilkaset kilometrów od naszych granic, tym razem na morzu. Są ranni i są przejęte przez Rosjan ukraińskie okręty.
Szef MON Mariusz Błaszczak rano spotka się z szefem Sztabu Generalnego WP, dowódcami Sił Zbrojnych RP oraz szefami wojskowych służb w związku z zaostrzeniem sytuacji na Morzu Azowskim.
Dzisiejsza dramatyczna eskalacja napięcia na wodach Morza Azowskiego, w wyniku której ranni zostali marynarze i uszkodzone jednostki Marynarki Wojennej Ukrainy, ma swoje źródła w konsekwentnym łamaniu przez Federację Rosyjską podstawowych zasad prawa międzynarodowego, w tym naruszenia integralności terytorialnej i suwerenności Ukrainy.
Ukraińscy właściciele samochodów na zagranicznych numerach rejestracyjnych zablokowali w niedzielę drogi dojazdowe do przejść granicznych z Polską – informuje Państwowa Straż Graniczna Ukrainy.
Za siedem lat Ukraina ma być samowystarczalna gazowo i eksportować własny gaz wypierając Rosję z rynku. Ale jest warunek.
Agenci CBA z Rzeszowa zatrzymali 14 obecnych i byłych funkcjonariuszy Podkarpackiego Urzędu Celno–Skarbowego.