O dużym pechu może mówić mieszkaniec chińskiej prowincji Heilongjiang. Po 30-dniowej podróży rowerem mężczyzna chciał wrócić do domu na obchody Chińskiego Nowego Roku. Po przejechaniu 500 kilometrów okazało się, że jedzie w przeciwnym kierunku.
Prezydent USA Donald Trump podpisał dziś dekret o budowie muru na granicy z Meksykiem, aby powstrzymać napływ imigrantów i podnieść stan bezpieczeństwa narodowego.
Najwyższy stopień korupcji wciąż odnotowywany jest w krajach ubogich i pogrążonych w wojnie. Problem ten nie jest jednak obcy również najbardziej rozwiniętym gospodarkom.
Największy bank Rosji i jego prezes zostali pozwani przed nowojorski sąd o 750 mln dol. odszkodowania za wrogie przejęcie jednego z największych producentów granitu w Europie.
Brytyjski Sąd Najwyższy uznał, że premier Theresa May potrzebuje zgody parlamentu, aby rozpocząć formalny proces wychodzenia z Unii Europejskiej. To może oznaczać, że Brexit nie dojdzie do skutku.
- Węgry chciałyby być jednym z filarów resetu stosunków między Unią Europejską i Rosją - powiedział szef MSZ Węgier Péter Szijjártó w wywiadzie dla dziennika "Kommiersant". W opublikowanej dziś rozmowie Szijjártó wyraził nadzieję na złagodzenie sankcji.
Jest szansa na początek negocjacji w sprawie zakończenia wojny domowej. Ale na warunkach Putina. W poniedziałek i wtorek w Astanie dojść może do wstępnych ustaleń wieszczących początek końca morderczej wojny domowej w Syrii. Na kompleksowe rozwiązanie jeszcze za wcześnie.
W niespełna godzinę po zaprzysiężeniu prezydenta Donalda Trumpa ze stron internetowych Białego Domu zniknęły zakładki dotyczące zmian klimatycznych i reformy ubezpieczeń zdrowotnych zwanej Obamacare; nie pojawiły się informacje o nowej polityce imigracyjnej.
Donald Trump bardzo często musi mierzyć się z krytyką we własnym kraju, ale za to w Rosji najwyraźniej go kochają. Rosyjska firma Art-Grani postanowiła uczcić nadchodzącą prezydenturę 70-letniego biznesmena wybiciem złotych i srebrnych pamiątkowych monet z jego wizerunkiem.
Sąd Konstytucyjny Rosji pozwolił, by Kreml nie zapłacił akcjonariuszom Jukosu 1,9 mld euro rekompensaty przyznane im przez Europejski Trybunał Praw Człowieka.