Polska
Zadłużenie Skarbu Państwa wyniosło ok. biliona złotych

Zadłużenie Skarbu Państwa na koniec grudnia 2020 roku wyniosło ok. 1 bln 97,5 mld zł, po wzroście o 7,3 mld zł w stosunku do poprzedniego miesiąca.

Tak podaje środowy komunikat Ministerstwa Finansów.

"Według wstępnych szacunkowych danych, zadłużenie SP na koniec grudnia 2020 r. wyniosło ok. 1.097,5 mld zł, co oznaczało wzrost o 7,3 mld zł (+0,7 proc.)" - czytamy w komunikacie Ministerstwa Finansów.

Dodano, że zadłużenie w podziale według kryterium miejsca emisji wyniosło w przypadku długu krajowego ok. 831,4 mld zł, a w przypadku długu w walutach obcych ok. 266,0 mld zł (tj. 24,2 proc. całego długu Skarbu Państwa).

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Zmiany swojej sytuacji finansowej względem ubiegłego roku nie widzi 42 proc. Polaków; 24 proc. uważa, że ich sytuacja się poprawiła.
Ministerstwo Finansów opublikowało najnowsze dane dotyczące dochodów podatkowych na mieszkańca. Pokazują one ogromne różnice między polskimi gminami.
Tylko 12 proc. badanych deklaruje, że zarobki pozwalają im żyć komfortowo i bez większego problemu finansować większe wydatki.
Nawet ponad 50-proc. spadek PKB, hiperinflacja i zniszczenie kluczowej infrastruktury – takie konsekwencje dla polskiej gospodarki przewiduje raport Związku Przedsiębiorców Polskich, który przeanalizował trzy scenariusze ewentualnego konfliktu zbrojnego z Rosją.
Gdzie najbogatsi przenoszą swoje majątki? Szwajcaria właśnie straciła pozycję lidera rankingu — wynika z "Global Wealth Report 2026".
Rodzice dzieci przystępujących do Pierwszej Komunii Świętej w 2026 r. planują wydać najczęściej od 5 do 10 tys. zł, a niemal co drugi zakłada budżet co najmniej 5 tys. zł.
W pierwszym kwartale br. większość Polaków nie stresowało się lub odczuwało niskie napięcie związane z finansami.
W społecznej ocenie próg bogactwa w Polsce zaczyna się od dochodów na poziomie 10 tys. zł netto na osobę w rodzinie – wynika z badania CBOS.
Bieżące nastroje konsumenckie są dziś lepsze niż przed miesiącem i przed rokiem, jednak oceniając przyszłość, jesteśmy mniejszymi optymistami niż jeszcze w październiku.