Polska
Kiedy inflacja zacznie spadać? Minister finansów odpowiada

Inflacja wyhamuje w III-IV kwartale tego roku – ocenia minister finansów Magdalena Rzeczkowska.

– Mogę powiedzieć, bardzo ostrożnie i nie jako pewnik, ale pewne prognozy Ministerstwa Finansów i szerzej analityków wskazują, że maksymalny wzrost inflacji powinniśmy mieć w okolicach wakacji, a później, w III- IV kwartale nastąpi wyhamowywanie i w przyszłym roku liczymy, że inflacja będzie niższa – powiedziała Rzeczkowska w rozmowie z ISBnews podczas Europejskiego Kongresu Finansowego (EKF) w Sopocie.

Dodała również, że zadaniem rządu jest prowadzenie polityki fiskalnej, która będzie z polityką monetarną "jak najbardziej spójna". – Walka z inflacją zdecydowanie jest wyważona, gdyż celowana jest w te elementy inflacji, które są rzeczywiście największym problemem – stwierdziła Rzeczkowska.

Według szybkiego szacunku danych Głównego Urzędu Statystycznego, inflacja konsumencka (CPI) wyniosła 13,9 proc. r/r w maju 2022 r. (wobec 12,4 proc. r/r w kwietniu). Cel inflacyjny NBP wynosi 2,5 proc. z możliwością odchylenia do 1 pkt proc. w górę lub w dół.

Inflacja jest obecnie najwyższa od ponad 24 lat. Rząd i Narodowy Bank Polski przekonują, że ceny rosną głównie z powodu wojny na Ukrainie wywołanej przez Rosję. Inwazja trwa od 24 lutego i przekształciła się w największy konflikt zbrojny w Europie od momentu zakończenia II wojny światowej.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Zmiany swojej sytuacji finansowej względem ubiegłego roku nie widzi 42 proc. Polaków; 24 proc. uważa, że ich sytuacja się poprawiła.
Ministerstwo Finansów opublikowało najnowsze dane dotyczące dochodów podatkowych na mieszkańca. Pokazują one ogromne różnice między polskimi gminami.
Tylko 12 proc. badanych deklaruje, że zarobki pozwalają im żyć komfortowo i bez większego problemu finansować większe wydatki.
Niespełna 7700 złotych brutto - czyli około 5500 złotych na rękę - to mediana wynagrodzeń w Polsce. Najnowsze dane o zarobkach Polaków przekazał dzisiaj Główny Urząd Statystyczny.
Polacy żyją coraz dłużej, ale płeć i miejsce zamieszkania nadal silnie różnicują długość życia w Polsce.
Nawet ponad 50-proc. spadek PKB, hiperinflacja i zniszczenie kluczowej infrastruktury – takie konsekwencje dla polskiej gospodarki przewiduje raport Związku Przedsiębiorców Polskich, który przeanalizował trzy scenariusze ewentualnego konfliktu zbrojnego z Rosją.
Na koniec 2025 r. przebywało w Polsce prawie 39 mln osób, niemal o 40 tys. więcej niż rok wcześniej. To głównie efekt napływu cudzoziemców.
Aż 5,3 proc. mieszkańców Polski żyło w 2025 r. w skrajnym ubóstwie, czyli poniżej minimum egzystencji – wynika z nowych danych GUS.
Jak wynika z najnowszego raportu rynkowego, w maju br. na 17 analizowanych kategorii najbardziej poszły w górę ceny chemii gospodarczej, bo o 9,1% rdr.