Polska i Ukraina
Rzeź wołyńska w polskich szkołach. Pytamy Polaków, czy należy uczyć o niej ukraińskie dzieci

MEN zachęca rodziców i opiekunów przebywających w Polsce ukraińskich dzieci, żeby od przyszłego roku w większej liczbie posyłali je do polskich szkół.

Czy w takim razie, w polskich szkołach, w których uczą się ukraińskie dzieci, należy uczyć o zbrodni wołyńskiej? Pracownia SW Research na zlecenie „Wprost” zapytała o to w sondażu.

Jak ocenia Ministerstwo Edukacji Narodowej, w polskich szkołach spośród grupy uchodźców, którzy przybyli do Polski po rozpoczęciu pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę, nadal uczy się 145 tys. ukraińskich dzieci. Ich samych jest w Polsce więcej, ale obowiązek szkolny wypełniają, ucząc się zdalnie w swoich, ukraińskich szkołach. Takich dzieci może być nawet około 100 tysięcy.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Ponad trzy czwarte Polaków deklaruje, że wie, jak zachować się podczas pożaru lub innej sytuacji kryzysowej.
Z social mediów korzysta 73 proc. Polaków – wynika z badania IBRiS dla PAP. Najaktywniejsi są młodzi, a skala użycia różni się m.in. według wieku i preferencji politycznych.
Zmiany swojej sytuacji finansowej względem ubiegłego roku nie widzi 42 proc. Polaków; 24 proc. uważa, że ich sytuacja się poprawiła.
Strach przed mówieniem w ojczystym języku i trudność w nawiązywaniu relacji z Polakami to coraz częstsze doświadczenia Ukraińców mieszkających w Polsce – wynika z wywiadów przeprowadzonych przez socjolożki z UW.
Dla 4,8 mln uczniów i 715 tys. nauczycieli 1 września rozpoczął się nowy rok szkolny 2026/2027. Dla niemal 400 tysięcy uczniów dzwonek szkolny zabrzmiał po raz pierwszy.
Tylko 12 proc. badanych deklaruje, że zarobki pozwalają im żyć komfortowo i bez większego problemu finansować większe wydatki.
Jednym z ważnych elementów reformy programowej „Kompas Jutra” jest moduł medialny, który ma przygotować uczniów do świadomego, krytycznego i bezpiecznego korzystania z informacji.
Propozycja Prawa i Sprawiedliwości, zakładająca wydalenie z Polski ukraińskich mężczyzn bez legalnego zatrudnienia, spotkała się z aprobatą – wynika z sondażu przeprowadzonego na zlecenie „Rzeczpospolitej”.
Polacy odwiedzający serbskie miasto Valjevo mogą liczyć na wyjątkowe traktowanie w jednej z tamtejszych restauracji. Właściciel lokalu od lat nie pobiera od polskich gości opłat za jedzenie i napoje.