Przedstawiciele Rosji mieli w prywatnej rozmowie ostrzec sekretarza obrony USA James Mattisa, że w przypadku wojny na Bałtyku, nie zawahają się użyć broni atomowej przeciw NATO.
Szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski podkreślił w „Gościu Wiadomości”, że wizyta polskiego prezydenta w USA odbędzie się rok po wizycie amerykańskiego prezydenta w Warszawie.
Prezydent USA Donald Trump podpisał ustawę o budżecie Pentagonu, która przewiduje zwiększenie wydatków na siły zbrojne.
Przewodniczący Izby Reprezentantów, Republikanin Paul Ryan oświadczył, że będzie "więcej niż szczęśliwy", jeśli nadarzy się okazja wprowadzenia dodatkowych sankcji wobec Rosji.
– Pomylili się ci, którzy w spotkaniu prezydentów USA i Rosji – Donalda Trumpa i Władimira Putina, widzieli zagrożenie drugą Jałtą – powiedział w poniedziałek Krzysztof Szczerski.
Rosji na wysłanie zielonych ludzików do podbicia Krymu wystarczyło parę dni, podobnie było ze wsparciem militarnym dla separatystów na wschodzie Ukrainy.
- Niemcy mogłyby podnieść wydatki obronne natychmiast, zamiast tego płacą miliardy dolarów Rosji, a my je musimy chronić - powiedział prezydent USA Donald Trump. Ocenił, że Polska nie przyjęłaby rosyjskiego gazu, bo nie chce być jej zakładnikiem, a Niemcy nim są.
Ambasador USA przy NATO Kay Bailey Hutchison powiedziała, że Rosja pragnie zdestabilizować NATO, że są oznaki tego, iż Moskwa próbuje „przeciągnąć na swą stronę” Turcję i „wielu innych” sojuszników Stanów Zjednoczonych w NATO.
W nocy z piątku na sobotę prezydent USA przyznał, że nie wyklucza uznania aneksji Krymu przez Rosję i zniesienia sankcji nałożonych z tego powodu na Moskwę.
Stany Zjednoczone wystąpiły z Rady Praw Człowieka ONZ. "Rada Praw Człowieka ONZ jest niewarta swojej nazwy" powiedziała ambasador Nikki Haley, stała przedstawicielka USA w ONZ, która poinformowała o decyzji administracji prezydenta Trumpa.