Rosja wydala czterech polskich dyplomatów. Powinni oni opuścić terytorium Rosji do 7 kwietnia – poinformowało polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych na Twitterze.
Wydalając dyplomatów USA, Rosja dowodzi, że nie jest zainteresowana dialogiem na temat spraw istotnych - oznajmił Departament Stanu tuż po ogłoszeniu przez Moskwę, że zamknie konsulat w Petersburgu oraz nakaże 60 amerykańskim dyplomatom opuścić kraj.
Minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz poinformował, że Polska zdecydowała o wydaleniu 4 rosyjskich dyplomatów. Dziennikarz RMF FM dowiedział się nieoficjalnie, że dwaj wydaleni z Polski Rosjanie byli oficerami prowadzącymi zatrzymanego przez ABW urzędnika ministerstwa energii.
– Są dwa rodzaje sankcji. Po pierwsze, może nie tyle odwołanie ambasadorów z Moskwy, co ich zaproszenie na konsultacje, po drugie - wydalenie ludzi wywiadu rosyjskiego pod przykrywką dyplomatów – powiedział w programie „Minęła 8” europoseł PiS Ryszard Czarnecki.
Szef MSZ W. Brytanii Boris Johnson oskarżył Rosję o to, że w ostatniej dekadzie produkowała i przechowywała zapasy broni chemicznej typu nowiczok, której użyto do ataku na byłego rosyjskiego szpiega Siergieja Skripala i jego córkę. – W szczególności badano możliwość wykorzystania środka do prób zabójstwa – dodał.
– Staramy się wspierać Ukrainę, wspieramy ją rzeczywiście gospodarczo, myślę, że najsilniejsze to wsparcie jest poprzez pracowników ukraińskich. Jednak rząd PiS rzeczywiście bardzo stanowczo tłumaczy przywódcom ukraińskim, że z Banderą i tego rodzaju demonstracjami Ukraina do Europy nigdy nie wejdzie.
Polska delegacja rządowa jedzie do Izraela – informacja ta obiegła media. Napięcie spadło, komentatorzy odetchnęli.
"Polska nie wykazuje chęci poprawy stosunków z Rosją" - mówi w wywiadzie dla agencji Ria Novosti ambasador rosyjski w Warszawie Siergiej Andriejew. Według dyplomaty, nowy skład polskiego rządu, niczego nie zmieni w stosunkach polsko-rosyjskich.
Szef polskiej dyplomacji Jacek Czaputowicz spotkał się przedwczoraj z ambasadorem Ukrainy w Polsce Andrijem Deszczycą - dowiedział się reporter RMF FM. Rozmowa dotyczyła nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej.
W świetle faktów obarczanie Polski współodpowiedzialnością za Holokaust traktujemy jako antypolonizm, będący wynikiem albo ignorancji, albo złej woli - powiedział marszałek Senatu Stanisław Karczewski podczas piątkowego spotkania z korpusem dyplomatycznym.