Politico sprawdziło, czy doniesienia Komisji Europejskiej na temat tego, że członkostwo w Unii Europejskiej kosztuje każdego jej obywatela mniej niż filiżankę kawy dziennie, jest prawdziwe.
– Albo będziemy w strefie euro, albo w strefie wpływów Rosji. Przygotujmy się do przyjęcia wspólnej waluty – piszą sygnatariusze listu otwartego do prezesa Rady Ministrów zamieszczonego we wtorkowej „Rzeczpospolitej”. Do tych słów odniósł się szef KPRM Michał Dworczyk, stwierdzając, że Polska zobowiązała się do przyjęcia euro, wchodząc do UE, ale trzeba do tego znaleźć „najlepszy moment”.
Niemal dziewięciu na dziesięciu pracodawców w Polsce zamierza w 2018 roku zatrudnić nowych pracowników, a 72 proc. firm przygotowuje się do zwiększenia wynagrodzeń - pisze "Rzeczpospolita".
Mateusz Morawiecki już jako wicepremier, całkowicie zamroził swój portfel akcji Banku Zachodniego WBK, nie obraca akcjami, a wszelkie korzyści przekazuje na cele charytatywne i społeczne – podał Departament Komunikacji Ministerstwa Rozwoju.
Narodowy Bank Polski oraz Komisja nadzoru Finansowego uruchomiły kampanię „Uważaj na kryptowaluty”, w której przestrzegają przed inwestowaniem w „waluty” wirtualne takie jak bitcoin, litecoin czy ether.
Masz w telefonie z Androidem program do korzystania z konta w banku? Mogłeś paść ofiarą hakerów. W oficjalnym sklepie Google Play pojawiły się dwie niebezpieczne aplikacje - CryptoMonitor i StorySaver.
Brak dostępu do bankowości elektronicznej, wpłatomatów oraz możliwe utrudnienia w płatności kartą - to kłopoty, które czekają na klientów niektórych banków.
Portrety poetek Rachel Bluwstein i Leah Goldberg umieszczono na izraelskich szeklach wprowadzonych do obiegu pod koniec listopada. Nowy wygląd banknotów nie spodobał się ortodoskyjnemu odłamowi społeczności żydowskiej. Wizerunki kobiet są zamazywane, a ortodoksi chcą przywrócenia poprzedniej wersji szekla.
Policja zatrzymała oszusta z Tychów, który, podając się za pracownika banku ostrzegającego przed hakerami, dzwonił do klientów i przejmował dostęp do ich kont. Na razie wiadomo o kilku osobach, które straciły w sumie 90 tys. zł, ale pokrzywdzonych może być więcej.
354,5 mln zł to kwota, na jaką zadłużyli się gapowicze, czyli osoby, które jechały bez ważnego biletu transportem publicznym – wynika z danych Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej. Dodano, że wśród gapowiczów dominują mężczyźni.