Po raz kolejny za sprawą Donalda Trumpa wraca temat kontroli nad Grenlandią. Amerykańskie posiadanie tej wyspy jest absolutną koniecznością - powiedział w niedzielę prezydent elekt.
Wyspa zrezygnowała z ambicji stania się krajem naftowym, ogłosiła o zawieszeniu poszukiwań złóż ropy naftowej i wstrzymaniu wydawania zezwoleń na jej szukanie.
Tylko w pierwszym półroczu liczba biznesów związanych ze sztuczną inteligencją wzrosła o ponad 6 tysięcy, czyli o prawie połowę; średnio powstają 34 takie firmy dziennie - podaje w poniedziałkowym wydaniu „Rzeczpospolita”.