Około 2:00 w nocy budynek Ośrodka Kultury Muzułmańskiej, na warszawskiej Ochocie, został zdewastowany przez nieznanych sprawców. W wyniku ataku nikt nie ucierpiał.
Jeden z twórców brytyjskiego Frontu Narodowego opuścił organizację. Wcześniej ogłosił, że jest gejem żydowskiego pochodzenia. Jak tłumaczy, sam przez lata propagował nienawiść do obu tych grup, ponieważ odczuwał potrzebę „przynależności” i szukał „ducha braterstwa”.
Wdrapała się na barki znajomych i ściągnęła ukraińską flagę wiszącą na budynku. Później ją podeptała i wytarła nią buty. - To bulwersujące. Gdyby w ten sposób potraktowano polską flagę, nie było nam przyjemnie - podkreśla osoba, która wywiesiła symbol narodowy Ukrainy. Policja bada sprawę.
Para Ukraińców została zaatakowana na jednej z ulic na warszawskim Mokotowie. Napastnik najpierw obrzucił ich wyzwiskami, potem pobił mężczyznę, a następnie jego i towarzyszącą mu kobietę potraktował gazet łzawiącym. Bo rozmawiali po ukraińsku.
W reakcji na wyburzenie nielegalnego pomnika UPA w Polsce Ukraiński IPN chce wstrzymać legalizację polskich pomników na Ukrainie – podaje portal wnet.fm.
W piątek mija 70. rocznica akcji „Wisła”. 28 kwietnia 1947 roku polskie komunistyczne władze rozpoczęły deportację 140 tysięcy polskich obywateli narodowości ukraińskiej. Na Ukrainie przygotowywana jest uchwała potępiająca powojenne deportacje.
– Byłby to miły gest, który pomógłby też załagodzić bardzo napięte nastroje w stosunku do imigrantów – powiedział krakowski radny Łukasz Wantuch. Chciałby zaprosić na weekend do Krakowa sklepikarza, który rzucił się na pomoc napadniętemu przez gang nastolatków 15-letnimu Polakowi.
33-letni sklepikarz Amo Singh wybiegł ze swojego sklepu, gdy zobaczył, że grupa ośmiu osób atakuje młodego Polaka, który szedł chodnikiem z dziewczyną. Skupił na sobie ich uwagę i został dotkliwie pobity. Banda wjechała w Brytyjczyka samochodem. Policja dysponuje nagraniem z kamer monitoringu.
Obóz Narodowo-Radykalny zorganizował w sobotę manifestację pod hasłem: "Warszawa przeciwko wschodniej imigracji". Przed kancelarią premiera zgromadziło się kilkadziesiąt osób. Była też kontrmanifestacja.
Aktywność środowisk ekstremistycznych w Polsce była "stosunkowo niska" i miała charakter głównie chuligański, jednak nielegalny napływ imigrantów może prowadzić do wzrostu skrajnych postaw - wynika z najnowszego raportu MSWiA nt. bezpieczeństwa w 2015 r.