Nadciągająca fala upałów oznacza, że elektrownie będą miały kłopoty. Złoży się na nie zarówno wysokie zapotrzebowanie na prąd jak i brak wody – czytamy w piątkowym wydaniu „Rzeczpospolitej”.
Europa zmaga się z niezwykle wysoką temperaturą. Dziś w Paryżu padł rekord upału. W stolicy Francji słupek rtęci sięgnął 42,4 stopni. Służby apelują o zachowanie ostrożności – picie dużej ilości wody i nie wystawienie się na pro mienie słoneczne za długo, jeżeli nie jest to potrzebne
40 centymetrów. Taki poziom Wisły - według przewidywań hydrologów - mają pokazać dziś wodomierze na bulwarach w Warszawie.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał wieczorem ostrzeżenie pierwszego stopnia przed upałem dla województw lubuskiego i dolnośląskiego.
Bardzo niski poziom większości polskich rzek. Hydrolodzy podkreślają, że na Wiśle w Warszawie do rekordowo niskiego poziomu brakuje tylko osiemnastu centymetrów.
Do czwartku Polska będzie pod wpływem chłodnych mas powietrza znad Rosji, ale wkrótce wkroczy wyż Xandra, którego centrum znajduje się obecnie nad Wyspami Brytyjskimi.
Przez niższe plony truskawek, malin, czarnych porzeczek i wiśni przetwórcy proponują wyższe ceny skupu, drożej jest też w sprzedaży bezpośredniej.
Przed nami kilka chłodniejszych dni. Temperatura spadnie do około 20 stopni Celsjusza. Kiedy powrócą upały? Sprawdź prognozę długoterminową.
Lipiec w Tatrach dostarcza sporych wrażeń. Rozpoczął się od rekordu temperatury na Hali Gąsienicowej i szczycie Kasprowego Wierchu, gdzie termometry pokazały 23,4 stopni. Tak wysokiej wartości jeszcze tam nie było. Za to w najbliższych dniach na termometrze mogą pojawić się nawet wartości ujemne. Nadciąga duże ochłodzenie.
Po fali afrykańskich upałów, do Polski nadchodzi spore ochłodzenie. W najbliższych dniach temperatura nad Bałtykiem spadnie poniżej 20 stopni Celsjusza.