IMGW wydał ostrzeżenie dla piętnastu województw. Większość obszaru Polski dotkną upały, temperatura może sięgnąć 34 stopni. Nad morzem, na Warmii i Mazurach oraz w Karpatach mogą wystąpić burze.
Od piątku przez najbliższy tydzień w ciągu dnia temperatura w kraju nie spadnie poniżej 30 stopni Celsjusza. Taka aura może być niebezpieczna, dlatego lekarze zalecają ostrożność i niebagatelizowanie objawów udaru słonecznego.
Nad Polskę nadciągają upały. Prawie wszędzie w najbliższych dniach termometry pokażą co najmniej 30 stopni Celsjusza.
Upał i burze - także z gradem, czekają nas do końca tygodnia. Na zachodzie kraju już dziś termometry pokażą ponad trzydzieści stopni Celsjusza.
W weekend lato znów zawitało nad Wisłę i tak już zostanie. Przez cały tydzień utrzymywać się będą wysokie temperatury, ale też należy spodziewać się burz.
Most tymczasowy na Zakopiance w Białym Dunajcu został zamknięty z powodu groźby zawalenia, wywołanej wysokim stanem wody. Dojazd do Zakopanego jest możliwy tylko przez Bukowinę Tatrzańską, Czarny Dunajec lub drogą lokalną przez Ząb. Podtopione zostały wsie na Podhalu. Tylko w Małopolsce strażacy interweniowali ponad 350 razy.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed intensywnymi opadami deszczu i burzami we wschodniej Polsce.
Milion 200 tysięcy hektarów - taka powierzchnia upraw została dotknięta przez susze. Jak ustalili reporterzy RMF FM, poszkodowanych zostało ponad 66 tysięcy gospodarstw rolnych.
Niż znad północnych Niemiec przyniesie do Polski opady deszczu - miejscami intensywne. O pogodzie w najbliższych godzinach i kolejnych dniach opowiadał we "Wstajesz i wiesz" prezenter TVN Meteo Tomasz Wasilewski.
Susza coraz bardziej daje się we znaki rolnikom, w szczególności w północnej i środkowej części kraju. Według Instytutu Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach, który przeanalizował okres od 1 maja do 30 czerwca, susza w największym stopniu dotyka zbóż jarych.