Na wschodzie Litwy rozpoczynają się manewry wojskowe. Wezmą w nich udział amerykańscy żołnierze. Ćwiczenia mają potrwać dłużej, niż pierwotnie planowano.
Prezydent Rosji poinformował dziś o sformułowaniu rezerwy spośród funkcjonariuszy organów ochrony prawa, która w razie konieczności może być wysłana na Białoruś. Wielu polityków potraktowało słowa Putina jako zapowiedź interwencji.
Nie obserwujemy jakiegoś znaczącego ruchu wojsk białoruskich – powiedział w programie #Minęła9 w TVP Info wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz, komentując manewry przy granicy z Polską. – Mam nadzieję, że te ćwiczenia będą miały wyłącznie wymiar prężenia muskułów – dodał.
Cztery tysiące Amerykanów i dwa tysiące Polaków zakończyło ćwiczenia Defender-Europe 20 na poligonie w Drawsku Pomorskim.
Tydzień zajęło Rosji by oficjalnie się ustosunkować ws. możliwego wycofania sił USA z Niemiec i przeniesienia części z nich do Polski. Rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa powiedziała wczoraj, że „budzi to niepokój”.
Na poligonie w Drawsku Pomorskim wznowiono organizowane przez armię USA i Polskę ćwiczenia Defender-Europe 20 Plus. Pełną parą mają ruszyć w piątek, ale jeszcze przed ich ponownym startem stały się celem ataku rosyjskich hakerów.
Rosja niedawno wysłała do Libii myśliwce bojowe, aby wesprzeć walczących tam swoich najemników wspierających wojska gen. Chalifa Haftara – poinformował w komunikacie dowódca amerykańskich sił zbrojnych w Afryce, generał Stephen Townsend.
Dziewięć okrętów Royal Navy śledziło siedem rosyjskich okrętów w związku z zauważonym "niezwykle wysokim poziomem ich aktywności" w kanale La Manche i na Morzu Północnym - poinformowała w czwartek brytyjska marynarka wojenna.
Przy braku woli politycznej istnieje bardzo realne ryzyko pogorszenia sytuacji i dalszej przemocy – oceniła zastępczyni sekretarza generalnego ONZ Rosemary DiCarlo w odniesieniu do wydarzeń na Ukrainie. Wypowiadała się na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ w piątą rocznicę porozumień mińskich.
"Rosja prowadzi agresywną politykę, a Zachód jest dla niej wrogiem" - ocenił we wtorek w Waszyngtonie szef MSWiA Mariusz Kamiński. Mówił też, że robiąc interesy polityczne lub gospodarcze z Rosją, w rzeczywistości robi się interesy z jej aparatem bezpieczeństwa.