Unia Europejska zgodzi się na przedłużenie brexitu. Będzie jednak żądała określenia, czemu ta zgoda ma służyć - to konkluzja ze spotkania unijnych ministrów ds. europejskich 27 krajów członkowskich. Nie jest jasne, o ile wyjście Wielkiej Brytanii miałoby być odłożone.
Picie kranówki i rezygnacja z jednorazowych plastikowych opakowań – to niektóre z proekologicznych zachowań, jakie coraz chętniej wprowadzają urzędy samorządowe.
- Przełomowymi informacjami były badania przeprowadzone przez polską stronę w roku 2012. Polscy specjaliści już wtedy stwierdzili, że był tam obecny materiał wybuchowy. Tyle, że wówczas środowisko tzw. wojskowych prokuratorów doprowadziło do jednego z największych po latach stalinizmu w Polsce oszustw.
Stacjonujący w Edynburgu brytyjski żołnierz odpowie za swoje zachowanie podczas jednego z treningów na wirtualnym polu bitwy. Tamtejsze media podkreślają, że będzie to bodaj pierwszy taki przypadek w historii Wielkiej Brytanii.
Po kilku latach powraca temat rzekomego trotylu na wraku tupolewa. Badania brytyjskiego laboratorium omówili dziennikarze tygodnika „Sieci”.
To, o czym spekulowano od dłuższego czasu, staje się rzeczywistością. Data brexitu zostanie przesunięta, co wynika z fiaska negocjacji brytyjskich parlamentarzystów nad umową z Unią Europejską. Unijnym przywódcom pozostało jedynie określić warunki, na jakich Wielka Brytania może opuścić Wspólnotę.
Brytyjska policja musiała ewakuować budynki należące do dwóch uniwersytetów - w Essex oraz w Glasgow - oraz do Royal Bank of Scotland w Edynburgu. Powodem były podejrzane paczki.
Trzy niewielkie ładunki wybuchowe wysłano we wtorek na dwa londyńskie lotniska - Heathrow i London City - oraz dworzec kolejowy Waterloo - poinformowała brytyjska policja. W wyniku incydentów nikt nie został ranny ani nie doszło do zakłóceń w funkcjonowaniu obiektów.
Szkoła podstawowa w Birmingham, w której programie znalazły się lekcje dotyczące m.in. tolerancji wobec osób LGBT, została zmuszona do przerwania prowadzenia zajęć, po tym jak rodzice zaczęli zabierać z niej swoje dzieci.
- W razie brexitu, Wielka Brytania po prostu się rozpadnie. I właśnie dlatego do niego nie dojdzie - żeby uniknąć rozpadu... Stąd to całe przewlekanie sprawy po brytyjskiej stronie... - mówi Timothy Snyder w wywiadzie dla „Newsweeka”.