Ukraińcy pracujący we Wrocławiu zaczynają sprowadzać do miasta swoje rodziny. Do szkół i przedszkoli we Wrocławiu chodzi już 484 ukraińskich dzieci. Jeszcze w ubiegłym roku szkolnym było ich 330.
Stale obecna na półwyspie misja międzynarodowa i uwaga obrońców praw człowieka skierowana na Półwysep Krymski mogłyby poprawić sytuację Tatarów – zauważa w rozmowie z portalem PolskieRadio.pl działacz krymskotatarski, Nedim Useinow. Apeluje o pomoc Zachodu w zakresie edukacji, by elity Tatarów Krymskich mogły się kształcić w środowisku wolnym od rosyjskiej propagandy.
Sceny niczym z filmu rozegrały się na terenie jednej z posesji w gminie Leśniowice. Zaczęło się od śladów pozostawionych przez przemytników w pobliżu rzeki Bug, a skończyło się na pościgu, zatrzymaniu trzech mężczyzn i ujawnieniu kontrabandy za ponad 500 tys. zł.
Narodowy Chór «Dumka» z Kijowa wystąpi w niedzielę w Filharmonii Narodowej na specjalnym koncercie z okazji 25. rocznicy niepodległości Ukrainy.
Posłowie przyjęli w czwartek wspólną "Deklarację pamięci i solidarności Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i Rady Najwyższej Ukrainy". Mówi ona m.in. o potrzebie bezstronnych badań historycznych i potrzebie "powstrzymywania sił, które prowadzą do sporów w naszych państwach". Wcześniej deklarację przyjęła Rada Najwyższa.
Kijów umieścił nowe rosyjskie firmy na liście objętych sankcjami. Ograniczenia uderzą m.in. w największy bank Rosji, dużego przewoźnika lotniczego i koncern samochodowy.
Książki, puzzle, piłki, gry edukacyjne i planszowe oraz ubrania i żywność trafiła do polskich rodzin na Ukrainie. Akcję zorganizowała Kancelaria Prezydenta Andrzeja Dudy.
Namawiając Zachód do zaostrzenia sankcji wobec Rosji, Ukraina zapomniała przedłużyć własne.
- Obawialiśmy się tego, co film «Wołyń» może wywołać na ulicy, że mogą być protesty wokół filmu - powiedział ambasador Ukrainy w Polsce Andrij Deszczyca. Planowany na wtorek pokaz «Wołynia» odwołał Instytut Polski w Kijowie - wpłynęły na to zalecenia ukraińskiego MSZ.
Podsekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Tomasz Szatkowski oficjalnie potwierdził doniesienia medialne o pobycie polskich operatorów Wojsk Specjalnych na Ukrainie. W odpowiedzi na interpelację Bartosza Józwiaka i Tomasza Rzymkowskiego stwierdził, że «z Jednostki Wojskowej Komandosów został wydzielony komponent Wojsk Specjalnych […] skierowany, w celu szkoleniowym, w rejon miejscowości Kropywnyćkyj (do dnia 14 lipca br. pod nazwą Kirowohrad), leżącej w odległości ok. 500 km od Doniecka i ok. 700 km od Ługańska».