Dziewięć tysięcy złotych za zabawkowy kombajn z lat 60., tysiąc za plastikowego kotka-harmonijkę, pięćset za gumowego żołnierzyka. Zakurzone zabawki z czasów PRL wracają w chwale z piwnic na internetowe aukcje. Można się nimi wzruszać, ale też nieźle na nich zarobić.
Czytaj dalej: Wprost