Po ponad trzymiesięcznej przerwie spowodowanej epidemią COVID-19 w poniedziałek rano ponownie otwarto Muzeum Luwru. Dyrekcja placówki spodziewa się jednak o wiele mniej zwiedzających, a część kolekcji będzie nadal niedostępna.
- W najlepszym razie będziemy mieli 20-30 proc. naszej zwykłej frekwencji w okresie letnim, tzn. 8-10 tys. odwiedzających dziennie – oszacował dyrektor muzeum Jean-Luc Martinez podczas konferencji prasowej. Instytucja szacuje, że w związku z kwarantanną straciła już około 40 mln euro.
Czytaj dalej: onet.pl