Świat
Łukaszenka grozi UE. „Chcą problemów, to będą je mieli”

Prezydent Alaksandr Łukaszenka uprzedził, że europejskie projekty biznesowe na Białorusi mogą odczuć konsekwencje sankcji wprowadzanych przez Zachód wobec tego kraju. Zapowiedział „przyjrzenie się” tym przedsięwzięciom.

– Jeśli Europejczycy chcą problemów u siebie w związku z tymi sankcjami, to będą je mieli. Więcej nic nie powiem – czas to pokaże – zapowiedział Łukaszenka. 

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Amerykański Departament Skarbu zdecydował się na wydanie kolejnej, już trzeciej licencji zawieszającej sankcje na zakup rosyjskiej ropy naftowej załadowanej na statki.
Bruksela ostrzega rząd Giorgii Meloni. Dopuszczenie Rosji do udziału w tegorocznym festiwalu może stanowić bezpośrednie naruszenie unijnych sankcji.
Ukraina przedstawiła nazwiska 11 rosyjskich sportowców — zarówno aktualnych, jak i byłych — którzy pomagają swojemu krajowi w wojnie.
Węgry w tajemnicy współpracowały z Rosją przy wykreślaniu z list sankcyjnych oligarchów, firm i banków - wynika z międzynarodowego śledztwa kilku redakcji.
Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze wszczął śledztwo w sprawie możliwych zbrodni przeciwko ludzkości popełnionych przez władze Białorusi.
Telewizja Polska nie zaprezentuje sportowców, którzy w trakcie zbliżających się XIV Zimowych Igrzysk Paralimpijskich Mediolan-Cortina d'Ampezzo 2026 wystąpią pod flagami Rosji i Białorusi.
- To nie tylko wsparcie Ukrainy, ale i inwestycja w bezpieczeństwo Unii Europejskiej. Tak długo, jak Ukraina się skutecznie broni, tak długo jesteśmy bezpieczni, zwłaszcza w tej części Europy - mówiła w TOK FM Katarzyna Smyk, szefowa Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce.
Międzynarodowy Komitet Paralimpijski przekazał, że po latach ograniczeń związanych z inwazją na Ukrainę obie reprezentacje otrzymały zielone światło do pełnoprawnego startu podczas zimowych igrzysk paralimpijskich Mediolan — Cortina 2026.
Rosyjscy żołnierze walczący w Ukrainie mogą mieć coraz większy problem z wjazdem do Europy. Estonia właśnie zamknęła swoje granice dla ponad tysiąca bojowników Putina.