Sąd w Północnej Karolinie przyznał 75 mln dolarów dwóm braciom, którzy spędzili 31 lat za kratkami po tym, jak zostali niesłusznie skazani za gwałt i morderstwo 11-letniej dziewczynki w 1983 r.
Okazało się, że są niewinni po tym jak wykonane u nich testy DNA nie pokryły się z materiałem genetycznym zebranym w latach 80. na ciele ofiary.
McCollum spędził większość swoich 31 lat w celi śmierci, stając się najdłużej czekającym na jej wykonanie w Karolinie Północnej. Brownowi - który według doniesień gazety cierpi na schorzenia psychiczne związane z pobytem w więzieniu i wymaga opieki w pełnym wymiarze godzin - wyrok z czasem został zmieniony na dożywocie.
Obaj zostali zwolnieni z więzienia w 2014 r. po tym, gdy dowody testu DNA wskazujące na rzeczywistego mordercę doprowadziły do ich uniewinnienia. Byli nastolatkami, gdy zostali oskarżeni o zbrodnię, która wydarzyła się w Red Springs w hrabstwie Robeson w 1983 roku.
Ośmioosobowa ława przysięgłych w piątek zdecydowała, że Henry McCollum i Leon Brown powinni otrzymać po 31 mln dolarów odszkodowania, 1 mln dolarów za każdy rok spędzony w więzieniu, podał "The News & Observer". Przyznano im również 13 mln dolarów rekompensaty.