Świat
Artysta sprzedał prożnię. Dostał 15 tys. euro

Salvatore Garau sprzedał na aukcji niewidzialną rzeźbę. Dzieło, które nie istnieje, a raczej – jak twierdzi artysta – jest „niematerialną” próżnią, kosztowało nabywcę 15 tys. euro.

67-letni Garau nazwał swoją niesiniejącą rzeźbę „Io Sono”, co znaczy po włosku „Jestem”. Przy zakupie dzieła jedynym namacalnym przedmiotem, który otrzymuje nabywca, jest certyfikat autentyczności opieczętowany i podpisany przez artystę.

Jak informuje portal Newsweek.com, początkowo cena rzeźby oscylowała w granicach 6-9 tys. euro. Po złożeniu kilku ofert podniesioną ją jednak do 15 tys. euro (blisko 67 tys. zł).

Garau przekonuje, że wbrew pojawiającym się zarzutom, jego dzieło nie jest „niczym”, lecz „próżnią”. Broniąc swojej koncepcji odniósł się nawet do… fizyki. – Próżnia to nic innego jak przestrzeń pełna energii, a nawet jeśli ją opróżnimy i nic nie pozostanie, zgodnie z zasadą nieoznaczoności Heisenberga, to „nic” ma wagę. Dlatego ma energię, która jest zagęszczana i przekształcana w cząstki, czyli w nas – powiedział autor.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Za rekordowo wysoką cenę 181,2 mln dol. sprzedano w poniedziałek obraz amerykańskiego malarza Jacksona Pollocka na aukcji w Christie’s w Nowym Jorku.
Noc Muzeów w Krakowie każdego roku odbywała się z piątku na sobotę, czyli o noc wcześniej niż w innych miastach, gdzie organizowana była z soboty na niedzielę.
Biennale Sztuki w Wenecji, jedno z najważniejszych wydarzeń artystycznych świata, znalazło się w centrum międzynarodowego skandalu.
Bruksela ostrzega rząd Giorgii Meloni. Dopuszczenie Rosji do udziału w tegorocznym festiwalu może stanowić bezpośrednie naruszenie unijnych sankcji.
Amerykańskie Titanic Museum and Attraction zakupiło na aukcji w Wielkiej Brytanii za 906 tys. dolarów kamizelkę ratunkową pasażerki ocalałej z katastrofy transatlantyku.
Polskie miasto rozpoczęło odbudowę zapomnianej atrakcji sprzed lat. Wiemy, kiedy wejdą tu pierwsi turyści.
Nie lada gratka dla fanów paryskiej architektury. Pod młotek trafi fragment krętych schodów z paryskiej Wieży Eiffla. To kolejna tego typu oferta w ostatnich kilkunastu latach.
Po rekordowym 2025 roku, w którym muzeum Prado w Madrycie odwiedziło 3,5 miliona osób, dyrektor placówki Miguel Falomir stwierdził, że muzeum „nie potrzebuje ani jednego zwiedzającego więcej”.
Instytut Pamięci Narodowej przekazał, że dzięki nagłośnieniu sprawy sprzedaży polskiego Orderu Virtuti Militari na ukraińskiej platformie udało się ustalić jego autentyczność. Prawdziwy order znajduje się w rękach rodziny - przekazał IPN.