Wraz z realizacją planu Komisji Europejskiej, by obniżyć emisje CO2, przyjdą podwyżki i to drastyczne, pisze „Rzeczpospolita”.
Przypomnijmy. Komisja Europejska przewiduje zaostrzenie norm dotyczących emisji CO2 w sektorze motoryzacyjnym. Koncerny zostaną zobowiązane do obniżenia średniej emisji CO2 w nowych samochodach osobowych i dostawczych o 55 proc. od 2030 r. i o 100 proc. od 2035 r. w porównaniu z poziomami z 2021 r.