Przy wprowadzaniu ewentualnych obostrzeń covidowych, kraj zostanie podzielony na strefy, na poziomie powiatów. Rząd przy wyznaczaniu stref planuje przy tym podniesienie progu zakażeń i branie pod uwagę stopnia wyszczepialności.
Poinformował o tym minister zdrowia Adam Niedzielski.
"Dlaczego? Dlatego, że patrzymy na poszczególne regiony pod kątem również zróżnicowania poziomu szczepień, bo zaszczepienie populacji w danym regionie jest bardzo ważnym parametrem, który mówi o tym ryzyku, po pierwsze ile będzie zakażeń, po drugie: jakie będzie obciążenie lokalnej infrastruktury szpitalnej. Patrząc na to, że w województwach np. powiaty miejskie są o wiele lepiej wyszczepione, a powiaty wiejskie nieco gorzej, to jednak to zróżnicowanie jest o tyle duże wewnątrz województw, że ten poziom definiowania stref, uwzględniający wskaźnik wyszczepienia powinien zejść piętro niżej, a więc na poziom powiatowy" – tłumaczył Niedzielski.
Rząd planuje też przy decydowaniu o obostrzeniach inaczej podchodzić do kwestii liczby zakażeń. Do tej pory głównym elementem branym pod uwagę była liczba zakażeń na 10 tys. mieszkańców.