Polska dostanie pieniądze w ramach Krajowego Planu Odbudowy, musi jednak zapisać w nim plan likwidacji Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego i anulowanie wszystkich jej wyroków.
Gra idzie o blisko 5 mld euro.
Jak donosi "Rzeczpospolita", Komisja Europejska może zaakceptować w listopadzie polski Krajowy Plan Odbudowy. Nie zrobi tego jednak bezwarunkowo ani nawet na podstawie ustnych deklaracji. Chce konkretnych zapisów w samym KPO.
Mają one dotyczyć likwidacji Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego i anulowania jej wyroków. Dziennikarze "Rzeczpospolitej" deklarują, że potwierdzili to w samej Komisji Europejskiej. Jak czytamy, w takiej sytuacji Bruksela nie wymagałaby potwierdzenia przez Trybunał Konstytucyjny prymatu prawa unijnego nad polskim.