Polska
Straż pożarna szuka autokarów. Zapłaci za przewiezienie uchodźców

Państwowa Straż Pożarna poszukuje przewoźników autokarowych, którzy pomogą w transporcie ludzi z granicy. Potrzebne są autobusy na co najmniej 45 miejsc. Za każdy kurs straż zapłaci.

Dziś wielu strażaków ma jedno marzenie: odespać. Pracy jest mnóstwo, przez całą dobę.

– Na dworzec cały czas przyjeżdżają pociągi. Odprawa odbywa się sprawnie. Spodziewamy się dwukrotnie większej liczby pociągów, w tym z terenów, gdzie trwają intensywne walki – raportował w niedzielę rano prezydent Chełma Jakub Banaszek. W piątek apelował, aby wolontariusze na dworzec nie przychodzili, bo spodziewano się przyjazdu dużej grupy niepełnosprawnych dzieci i Banaszkowi zależało na sprawnej organizacji pomocy. Wszędzie tam są też strażacy.

W nocy z soboty na poniedziałek na jeden z przystanków kolejowych pod Zamościem dotarł pociąg z Ukrainy. Mogło być w nim nawet 1,5 tys. osób.

– Do domu wróciłem o godz. 1.30 w nocy – opowiada mł. bryg. Andrzej Szozda, rzecznik komendy miejskiej straży pożarnej w Zamościu. – Przyjechały głównie matki z dziećmi. Wiele z nich niesione na rękach płakało. Inne były bardzo małe, w nosidełkach. Bardzo przykry widok – opowiada strażak.

trażacy pomagają przy wysiadaniu z pociągu, kierują w odpowiednią stronę, pakują rzeczy do autokarów jadących dalej. – Do Lublina, Krakowa czy Warszawy – wylicza Szozda.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Lekarze spoza Unii Europejskiej do 1 maja 2026 r. mieli obowiązek potwierdzić znajomość języka polskiego.
Zarządu Dróg Miejskich zlecił przygotowanie wizualizacji kolei linowej ze śródmieścia do północnych dzielnic miasta, w budżecie zabezpieczono też środki na kolejne prace nad projektem.
Komisja Zdrowia przyjęła we wtorek poprawkę wydłużającą o rok termin zdania egzaminu językowego przez lekarzy z Ukrainy.
Większość planuje zostać na stałe lub odkłada decyzję. Mimo obaw o masowy powrót Ukraińców do ojczyzny po zakończeniu konfliktu, najnowsze badania przynoszą uspokajające dane dla polskiej gospodarki.
Uciekali z Ukrainy przed wojną i tak trafili do Polski. Najczęściej dzięki pomocy innych, bo sami nie potrafią o siebie zadbać.
Nowe przepisy wygaszające pomoc dla uchodźców z Ukrainy już obowiązują i przynoszą pierwsze problemy.
Wokół obecności obywateli Ukrainy w Polsce narosło wiele mitów. Najpopularniejszy z nich głosi, że "żyją z socjalu" i obciążają nasz system.
Prezydent Karol Nawrocki zdecydował o podpisaniu ustawy o wygaszeniu rozwiązań wynikających z ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy.
Międzynarodowy Komitet Paralimpijski przekazał, że po latach ograniczeń związanych z inwazją na Ukrainę obie reprezentacje otrzymały zielone światło do pełnoprawnego startu podczas zimowych igrzysk paralimpijskich Mediolan — Cortina 2026.