Sieci handlowe w Polsce notują coraz większe obroty ze względu na liczbę uchodźców w Polsce. Na ich język tłumaczone są coraz częściej reklamy, ale i ogłoszenia o pracę.
Do Polski trafiło już ponad 2,4 mln uchodźców z Ukrainy, a to coraz bardziej przekłada się na wyniki branży handlowej.
– Jeśli przyjąć, że uchodźcy wydają dziennie na podstawowe utrzymanie ok. kilkudziesięciu złotych, oznacza to dla sieci wzrost przychodów o ok. 2–3 mld zł miesięcznie. Do tego pewnie drugie tyle na różnego rodzaju inne produkty: odzież, obuwie, kosmetyki, w tym też, choć w znacznie mniejszym stopniu, dobra trwałe – mówi "Rzeczpospolitej" prof. Robert Kozielski z Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego.
Eksperci podkreślają, że Ukraińcy starają się już aklimatyzować w Polsce, co przekłada się na zakupy. Do tej sytuacji starają się dostosować najważniejsze sieci.