Świat
Marine Le Pen sprzeciwia się sankcjom na rosyjską ropę i gaz

Liderka francuskiej radykalnej prawicy Marine Le Pen, która przeszła do drugiej tury wyborów prezydenckich, sprzeciwiła się sankcjom na surowce energetyczne z Rosji.

W wywiadzie dla France Inter Radio liderka Zjednoczenia Narodowego powiedziała, że nie powinna być uważana za "konia trojańskiego Rosji".

Nie jestem niczyim koniem trojańskim. Nie jestem zwolenniczką znoszenia sankcji, ale jestem przeciwna sankcjom energetycznym, ponieważ nie chcę, aby Francuzi ponieśli ich negatywne konsekwencje - mówiła Marine Le Pen. Zapewniła, że popiera wszelkie inne ograniczenia.

Oceniła, że byłoby bardzo źle, gdyby Rosja i Chiny bardziej się do siebie zbliżyły. Będzie to wyjątkowo złe dla Europy. I tego właśnie starał się unikać podczas swojej prezydenckiej kadencji Emmanuel Macron, a jak wiecie, nie zgadzam się z nim pod wieloma względami, ale w tej sprawie podzielam jego zdanie - mówiła.

Le Pen, która w przeszłości wielokrotnie mówiła, że Krym należy do Rosji, powiedziała, że to "inny temat" niż obecna inwazja na Ukrainę, gdyż do aneksji półwyspu nie doszło na drodze konfliktu zbrojnego.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Ponad połowa uczestników sondażu SW Research dla „Wprost” nie ma zdania w kwestii tego, kto powinien zostać prezydentem Krakowa po Aleksandrze Miszalskim.
Amerykański Departament Skarbu zdecydował się na wydanie kolejnej, już trzeciej licencji zawieszającej sankcje na zakup rosyjskiej ropy naftowej załadowanej na statki.
Bruksela ostrzega rząd Giorgii Meloni. Dopuszczenie Rosji do udziału w tegorocznym festiwalu może stanowić bezpośrednie naruszenie unijnych sankcji.
Ukraina przedstawiła nazwiska 11 rosyjskich sportowców — zarówno aktualnych, jak i byłych — którzy pomagają swojemu krajowi w wojnie.
Partia opozycyjna TISZA pod przewodnictwem Petera Magyara wygrała niedzielne wybory parlamentarne na Węgrzech, odsuwając od władzy Fidesz Viktora Orbana po 16 latach rządów.
Węgry w tajemnicy współpracowały z Rosją przy wykreślaniu z list sankcyjnych oligarchów, firm i banków - wynika z międzynarodowego śledztwa kilku redakcji.
Prawie połowa ankietowanych Polaków z niechęcią podchodzi do ewentualnego zwycięstwa partii Viktora Orbana w nadchodzących wyborach na Węgrzech — wynika z sondażu SW Research dla Onetu.
Nie lada gratka dla fanów paryskiej architektury. Pod młotek trafi fragment krętych schodów z paryskiej Wieży Eiffla. To kolejna tego typu oferta w ostatnich kilkunastu latach.
Prezydent Karol Nawrocki po uroczystościach Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej poleci dziś do Budapesztu, by spotkać się po raz kolejny tego dnia z prezydentem Węgier, a także z premierem Viktorem Orbanem.