Polska i Ukraina
Ciężko ranni Ukraińcy trafią wkrótce do polskich szpitali

Do polskich szpitali w najbliższych dniach ma zostać zorganizowany duży transport poszkodowanych w czasie rosyjskiej agresji na Ukrainę.

Do Polski mają przyjechać pacjenci w ciężkim stanie, którzy wymagają powtórnych operacji albo długiej rehabilitacji. Chodzi o osoby, które mają rany postrzałowe albo obrażenia po wejściu na minę.

Teraz w polskich szpitalach jest kilkanaście takich osób - opisuje wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Drastycznym przypadkiem była młoda dziewczyna, która weszła nieostrożnie na minę, ma duży ubytek twarzy, w tej chwili jest leczona w Gliwicach - podkreśla w rozmowie z RMF FM wiceminister Kraska.

W polskich szpitalach przygotowanych jest około siedmiu tysięcy miejsc dla poszkodowanych w czasie wojny. Część osób, które przyjadą do nas w najbliższym czasie i będą wymagać operacji albo rehabilitacji, może trafić też dalej, do lecznic w Europie Zachodniej.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Ponad połowa Polaków obawia się, że jeszcze w tym roku Rosja może podjąć działania militarne wobec państw NATO w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.
Lekarze spoza Unii Europejskiej do 1 maja 2026 r. mieli obowiązek potwierdzić znajomość języka polskiego.
Komisja Zdrowia przyjęła we wtorek poprawkę wydłużającą o rok termin zdania egzaminu językowego przez lekarzy z Ukrainy.
Ponad połowa polskich pacjentów ignoruje zalecenia lekarza, co powoduje straty w wysokości ponad 20 mld złotych rocznie - pisze we wtorek "Dziennik Gazeta Prawna”.
Większość planuje zostać na stałe lub odkłada decyzję. Mimo obaw o masowy powrót Ukraińców do ojczyzny po zakończeniu konfliktu, najnowsze badania przynoszą uspokajające dane dla polskiej gospodarki.
Od 1 lipca wzrośnie płaca minimalna w ochronie zdrowia. Podwyżki odczują nie tylko lekarze czy pielęgniarki, ale także pracownicy niemedyczni czy farmaceuci.
Uciekali z Ukrainy przed wojną i tak trafili do Polski. Najczęściej dzięki pomocy innych, bo sami nie potrafią o siebie zadbać.
W nowym sondażu Polaków zapytano, kto jest winny wybuchowi wojny na Bliskim Wschodzie.
Według amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) Rosja zmieniła taktykę ataku na Ukrainę, aby uszczuplić albo wręcz zlikwidować zapasy rakiet Patriot przeciwnika.