Odnosząc się do sprzeciwu Turcji wobec akcesji tych państw zaznaczył, że rozmowy trwają, negocjacje to zawsze jest "pewien targ", a Ankara ma swoje problemy, które też chce rozwiązać.
"Zarówno Finlandia jak i Szwecja są potrzebne w Sojuszu Północnoatlantyckim, z naszego punktu widzenia to ważna sprawa, bo jest to swoiste domknięcie wschodniej flanki NATO" - powiedział prezydent w środę w TVP.
Pytany o postawę Turcji wobec poszerzenia NATO o Szwecję i Finlandię odpowiedział, że "rozmowy trwają". Zaznaczył, że potencjalne dołączenie tych krajów to "ogromne wydłużenie granicy pomiędzy Rosją a NATO". "Z całą pewnością Władimir Putin nie spodziewał się, że jego agresja na Ukrainę doprowadzi do takich skutków, bo to jest jego ewidentna porażka" - stwierdził Duda.
Zaznaczył, że negocjacje "to zawsze jest pewien targ". "Turcja ma swoje problemy i swoje kwestie, które też chce rozwiązać" - stwierdził prezydent, dodając, że we wtorek rozmawiałem z ministrem spraw zagranicznych Finlandii, który mówił, że dwukrotnie ostatnio był w Ankarze na rozmowach z władzami tureckimi.
Ambasadorowie Szwecji i Finlandii 18 maja w głównej siedzibie NATO w Brukseli przekazali wnioski akcesyjne na ręce sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga.