Klienci będą czekali dłużej na niektóre modele telefonów Apple, bo największa składająca je fabryka Foxconn w chińskim mieście Zhengzhou pracuje ze znacznie zmniejszonymi mocami.
Foxconn wprowadził kolejne restrykcje z powodu Covid-19.
Komentatorzy podkreślają, że zakłócenia następują przed ważnym okresem zakupowym związanym ze świętami Bożego Narodzenia. Ukazują również trudności, z jakimi międzynarodowy biznes boryka się w Chinach z powodu surowej polityki „zero covid”.
Tajwańska firma Foxconn, która jest podwykonawcą Apple’a, poinformowała w niedzielę o dodatkowych obostrzeniach w zakładach w Zhengzhou, największej na świecie fabryce składającej iPhone’y. Restrykcje wprowadzono na żądanie miejscowych władz – dodano.
Strefa przemysłowa, w której mieści się fabryka, od 2 listopada objęta jest ścisłym lockdownem z powodu zakażeń koronawirusem. Chińskie władze dążą do całkowitej eliminacji wirusa i stanowczo reagują nawet na stosunkowo niewielkie ogniska choroby.
Apple przyznał w niedzielę, że fabryka w Zhengzhou „działa obecnie ze znacznie zmniejszonymi mocami produkcyjnymi”. „Oczekujemy mniejszych dostaw telefonów iPhone 14 Pro i iPhone 14 Pro Max, niż spodziewaliśmy się wcześniej, a klienci doświadczą dłuższego czasu oczekiwania na nowe produkty” – oświadczył koncern.