Polska
Ruch w marketach budowlanych zmalał o 26 proc.

Przez inflację od maja do października br. ruch w marketach budowlanych zmalał średnio o 26 proc. w relacji rocznej

Spadki zaliczyły w tym czasie wszystkie z pięciu największych sieci sklepów budowlanych.

Jak wynika z analizy autorstwa platformy analityczno-badawczej UCE Research i firmy technologicznej Proxi.cloud, ruch w marketach budowlanych (tzw. DIY) od maja do października br. spadł średnio o 26 proc. w porównaniu do analogicznego okresu roku 2021.

"Porównując do siebie oba badane okresy, można zaobserwować, że spadek liczby wizyt nastąpił w każdej badanej sieci. Natomiast największy z nich odnotowała sieć Leroy Merlin ze stratą 35 proc. Zaraz za Leroy Merlin plasuje się Jula ze spadkiem o 32 proc., trzecie miejsce w zestawieniu zajęła sieć PSB Mrówka – 28,9 proc. Za podium uplasowały się sklepy OBI (-21,7 proc.), najmniej klientów (-16 proc. rdr) straciła Castorama" - podał Michał Rosiak z Proxi.cloud.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Z 3,5 mln aut sprzedanych w Polsce w ubiegłym roku, większość stanowiły pojazdy z silnikiem spalinowym odpowiadające za 54 proc. wszystkich transakcji - wynika z danych firmy CARFAX.
Akcji promocyjnych dotyczących sprzedaży jaj przed Wielkanocą jest o 4,6 proc. mniej w porównaniu do ubiegłego roku - wynika z raportu UCE Research i Hiper-Com Poland.
Orlen i ceny paliw w Polsce znalazły się pod lupą rządu, który nie wyklucza wprowadzenia ograniczeń sprzedaży paliw dla obcokrajowców.
W ostatnich tygodniach kierowcy w Polsce i Niemczech z niedowierzaniem patrzą na wyświetlacze przy dystrybutorach. Jeszcze na początku miesiąca tankowanie w Polsce uchodziło za atrakcyjną alternatywę dla niemieckich cen, a dziś ta przewaga topnieje w oczach.
37 proc. korzysta zarówno z kanałów online, jak i offline, jeśli chodzi o zakupy — wynika z najnowszego raportu "Adyen Index: Retail Report 2025".
Ceny gazu w Europie mocno rosną w poniedziałek. Inwestorzy obserwują "wymianę" gróźb pomiędzy USA a Iranem w sprawie Cieśniny Ormuz, co zwiększa nerwowość na już i tak niestabilnym rynku paliw.
Z badania PayPo wynika, że Polacy podchodzą do wydatków wielkanocnych ostrożnie: 31% planuje budżet 251–500 zł, a 60% nie zamierza wydawać więcej niż rok temu.
Napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie sprawia, że wiele osób obawia się potężnej drożyzny w sklepach. Klienci w strachu masowo wykupują towar z półek, co paradoksalnie prowadzi do jeszcze szybszego wzrostu cen.
Polacy wskazali produkty spożywcze, których zamierzają szukać w tym roku w gazetkach promocyjnych przed Wielkanocą. Liderem wcale nie są jajka.