Bojkot igrzysk jest naruszeniem Karty Olimpijskiej i tak zostanie potraktowany - mówi Międzynarodowy Komitet Olimpijski.
To zaczyna brzmieć jak groźba wobec tych krajów, które taki bojkot już zadeklarowały albo rozważają.
Na razie mamy dwa takie państwa - bojkotem igrzysk w Paryżu w 2024 roku i ewentualnie zimowych w Cortina d'Ampezzo w 2026 roku zagroziły Łotwa jako pierwsza i po niej Estonia.
W gronie państw mocno przeciwstawiających się pomysłom Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, by dopuścić sportowców rosyjskich i białoruskich do igrzysk pod flagę neutralną, a także pod warunkiem przestrzegania Karty Olimpijskiej i przepisów antydopingowych, są także Polska i Litwa. Nie wiadomo jeszcze, jak zachowają się pozostałe.