Mimo częstszych kontroli polskie firmy kupują zboże z Ukrainy. Spekulanci są o krok przed służbami. Pisze o tym «Rzeczpospolita».
Oszustwa związane z masowym importem zboża z Ukrainy będzie badał zespół złożony z prokuratorów, funkcjonariuszy służb celno-skarbowych oraz ABW i CBA.
«Zjawisko ma poważny charakter i naraża na szwank polską suwerenność i polskie bezpieczeństwo w obszarze żywnościowym» – uzasadniał w czwartek tę decyzję minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.
Minister potwierdził to, o czym alarmowała «Rzeczpospolita» – że zboże, sprowadzane jako «techniczne», oferowano polskim firmom jako krajowe – spożywcze, konsumpcyjne. W efekcie ukraińskie zboże, które nie podlega unijnym normom, było mieszane z polskim i przerabiane na mąkę. To przestępstwo.