Co najmniej 58 osób zginęło, a kilkadziesiąt zostało rannych we wtorek rano w ataku z powietrza w prowincji Idlib na północnym zachodzie Syrii – poinformowało Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka. Wśród śmiertelnych ofiar nalotów jest aż 11 dzieci. Według źródeł medycznych mógł to być „atak gazowy”.
Mająca siedzibę w Londynie organizacja podała, że ataku na miejscowość Chan Szajchun w kontrolowanej przez syryjskich rebeliantów prowincji (muhafazie) Idlib najprawdopodobniej dokonały syryjskie lub rosyjskie samoloty. Syryjskie wojsko nie komentuje sprawy.
Czytaj więcej: tvp.info