W Rosji nie brakuje opinii, że obywatele Ukrainy mogli mieć związek z zamachem w metrze w Petersburgu. Aleksandr Michajłow, emerytowany generał Federalnej Służby Bezpieczeństwa oświadczył na łamach gazety "Moskowskij Komsomolec", że na Ukrainie rozlegają się wezwania do zabijania Rosjan.
Czytaj dalej: tvn24.pl