Złoty się umocnił, inflacja daje się we znaki. Polska robi się w ten sposób coraz droższa na turystycznej mapie Europy i coraz bardziej kalkuluje się Polakom wyprawa za granicę. Które kraje są najtańsze?
Jest kilka prawdziwych perełek, gdzie urlop Polak spędzi bardzo tanio w porównaniu do tego, co mamy w kraju. Ciekawe, że polscy turyści najczęściej wybierają kraje zbliżone cenowo do krajowej oferty.
Polska jest coraz droższa na turystycznej mapie Europy z powodu wysokiej inflacji połączonej z mocnym złotym. Na 31 zbadanych krajów kontynentu zajmujemy co prawda 12. miejsce wśród najniższych cen restauracyjno-hotelowych, ale szybko zbliżamy się cenami do średniej unijnej. Tak przynajmniej wynika z danych Eurostatu o parytecie siły nabywczej (relacje cenowe dla restauracji i hoteli) i naszych szacunków na bazie tegorocznej inflacji (HICP dla restauracji i hoteli) oraz kursów walut.
Choć w ubiegłym roku średnie ceny restauracji i hoteli były u nas o 23,3 proc. niższe od przeciętnej unijnej, a rok wcześniej o 21,8 proc., to w bieżącym roku są niższe już tylko o 18,4 proc. – wynika z naszych szacunków. Tak blisko średniej unijnej jeszcze nie byliśmy.