Polska i świat
FAKE! Poprzez współpracę z Interpolem Ukraina mobilizuje mężczyzn-„ofiar wojny” z UE

Gdy tylko organy ścigania Ukrainy rozpoczęły aktywne poszukiwania zdrajców kraju za granicą, polskojęzyczne źródła z wyraźną retoryką prorosyjską rozpowszechniają, że Ukraina wykorzystuje Interpol do poszukiwania mężczyzn, którzy opuścili Ukrainę, w celu ich powrotu z Europy na front.

Oto, na przykład, na swoim kanale na Telegramie podaje Niezależny Dziennik Polityczny.

Okazało się, że do celów manipulacyjnych wykorzystano słowa Sergija Bolwinowa – szefa wydziału śledczego Głównego Urzędu Policji w obwodzie charkowskim, dotyczące poszukiwania przez policję ukraińskich mężczyzn w Europie za pośrednictwem Interpolu w celu ich powrotu na teren obwodu charkowskiego.

Przekaz Serhija Bołwinowa na portalach społecznościowych istnieje, ale nie dotyczy zwykłych Ukraińców w Europie. Chodzi o kolaborantów, którzy współpracowali z Rosjanami podczas okupacji niektórych części obwodu charkowskiego. Bołwinow potwierdził, że nie wszyscy kolaboranci wyzwolonych terytoriów uciekli do Rosji. Policja ma wiele przykładów, gdy ludzie, którzy są wczorajszymi fanami Rosji i jej armii, ukrywają się w krajach Unii Europejskiej oraz twierdzą, że ucierpieli na wojnie i potrzebują schronienia i pomocy.

Oznacza to, że każdy, kto był zaangażowany we współpracę z Rosjanami podczas okupacji obwodu Charkowskiego, jest włączany do ogólnoukraińskiej bazy danych i przekazywany do Interpolu. Śledczy informują również swoich zagranicznych odpowiedników, że osoby te nie są „ofiarami wojny”, jak przedstawiają je niektóre prorosyjskie polskie media, ani uchodźcami politycznymi, jak próbują się przedstawiać, ale są podejrzani o przestępstwa kryminalne w Ukrainie.

Śledczy informują również swoich zagranicznych kolegów, że osoby te nie są „ofiarami wojny”, jak twierdzą niektóre prorosyjskie polskie media, ani uchodźcami politycznymi, jak próbują się przedstawiać, ale są podejrzane o popełnienie przestępstw w Ukrainie:

W oświadczeniu Bołwinowa ani na stronie Głównego Urzędu Policji w obwodzie charkowskim nie ma żadnej wzmianki o ukraińskich mężczyznach w Europie! Podano dane dotyczące 25 osób, które już zostały wpisane do bazy międzynarodowej organizacji. Podstawą do tego są informacje o podejrzeniu współpracy kolaboracyjnej, zdradzie państwa i współdziałaniu z agresorem.

Tak więc naprawdę mamy do czynienia z fałszowaniem informacji przez prorosyjskich propagandystów w zachodnich mediach.

Anna Stożko

Materiał został przygotowany w ramach projektu „Stop Lie” Fundacji Charytatywnej Partnerstwa Polsko-Ukraińskiego w ramach projektu „Pilne wsparcie UE dla społeczeństwa obywatelskiego”, który jest realizowany przez ISAR Ednannia przy wsparciu finansowym Unii Europejskiej. Za jego treść odpowiada wyłącznie autor i niekoniecznie musi ona odzwierciedlać stanowisko Unii Europejskiej.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Według węgierskiego dziennikarza śledczego Kreml powołał specjalny zespół, który ma za zadanie ingerować w kwietniowe wybory parlamentarne na Węgrzech.
Prywatna Wyższa Szkoła Społeczno-Ekonomiczna w Gdańsku uruchamia studia podyplomowe „geopolityka i geostrategia”. Ich kierownikiem ma być Leszek Sykulski – politolog znany z jawnie prorosyjskich poglądów i działalności politycznej.
Wzrost przestępstw z nienawiści wobec Ukraińców w Polsce staje się coraz bardziej widoczny, co zbiega się z polityczną batalią o pomoc dla Kijowa.
W polskim internecie rośnie liczba krytycznych komentarzy o Ukraińcach – wynika z raportu Res Futury.
W centrum Moskwy otwarto wystawę "Dziesięć wieków polskiej rusofobii", przygotowaną przez Rosyjskie Towarzystwo Wojskowo-Historyczne. Organizatorzy zarzucają Polsce m.in. "zdradę podczas II wojny światowej" i "fałszowanie historii Katynia".
Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, jednocześnie wdrażającej Akt o usługach cyfrowych do polskiego porządku prawnego.
Po nocnym naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony w sieci od razu pojawiła się fala fałszywych doniesień. Rząd ostrzega przed dezinformacją i apeluje o korzystanie wyłącznie z oficjalnych źródeł wiadomości.
Rosja zwiększa swoją obecność w Afryce, wykorzystując jako narzędzie wpływu rozmaite programy edukacyjne i młodzieżowe.
Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji (CPD) w Kijowie ostrzega przed rosyjską dezinformacją przed drugą turą wyborów prezydenckich w Polsce.