Polska i świat
Fake news: Ikony z Ławry Peczerskiej wystawione na aukcję we Francji

Na kilku polskojęzycznych kanałach na Telegramie, które wielokrotnie zauważono w szerzeniu rosyjskiej dezinformacji, ostatnio rozeszła się kolejna fałszywka.

Tym razem, że ​​ikony z Ławry Peczerskiej zostaną wystawione na aukcję 1 października 2023 r. w domu aukcyjnym Osenat we Francji. Jeszcze wcześniej posty z taką treścią zostały zauważone w rosyjskich mediach i kanałach na Telegramie. Jako dowód propagandziści pokazują zdjęcie billboardu zapowiadającego to wydarzenie i fantazjują, że właśnie z tego powodu mnichów wyrzucono z Ławry.

Natomiast w odpowiedzi na zapytanie projektu informacyjnego StopFake dom aukcyjny Osenat poinformował, że krążące informacje o aukcji są fałszywe i nikt nie planował takiego wydarzenia.

Na stronie Osenatu można samodzielnie sprawdzić harmonogram nadchodzących aukcji i upewnić się, że nie tylko nie ma wśród nich sprzedaży ikon z Ławry Peczerskiej, ale także, że na 1 października w ogóle nie zaplanowano żadnych wydarzeń.

To nie pierwszy rosyjski fejk dotyczący dziedzictwa narodowego Ukrainy. Na przykład pod koniec czerwca 2023 r. kremlowscy propagandyści rozpowszechnili fikcję o rzekomym porozumieniu między Ukrainą a UNESCO w sprawie usunięcia wartości chrześcijańskich, w tym świętych relikwii, z Ławry Peczerskiej.

Dezinformatorzy napisali, że „osiągnięto porozumienie między Kijowem a UNESCO w sprawie usunięcia wartości chrześcijańskich, w tym świętych relikwii, z Ławry Peczerskiej. Później zostaną przekazane do muzeów we Włoszech, Francji, Niemczech i Watykanie pod pretekstem ratowania ich przed rosyjskimi atakami rakietowymi”.

Informacji zdementował minister kultury i polityki informacyjnej Ukrainy Ołeksandr Tkaczenko: „Im bardziej Ławra staje się ukraińska, tym bardziej płonie na bagnach. Jedynym zadaniem, jakie teraz stoi przed nami w odniesieniu do Ławry, jest ochrona jej przed rosyjskimi działaniami i wreszcie upewnienie się, że wszystkie nasze ukraińskie święte relikwie są na swoim miejscu. Żadna sakralna wartość nie opuści terytorium Ukrainy. A wszystko, co Rosja ukradła, będzie musiała zwrócić” – napisał minister.

Takimi oskarżeniami państwo-agresor, Federacja Rosyjska, próbuje odwrócić uwagę od masowej grabieży wartości kulturowych Ukrainy na okupowanych terytoriach. Tym samym wiceminister kultury i polityki informacyjnej Kateryna Czujewa poinformowała, że ​​rosyjscy okupanci wywieźli z Ukrainy dziesiątki tysięcy wartości kulturowych.

Olena Koceruba

Materiał został przygotowany w ramach projektu Stop Lie Fundacji Charytatywnej Partnerstwa Polsko-Ukraińskiego w ramach projektu UE Pilne Wsparcie Społeczeństwa Obywatelskiego, realizowanego przez ISAR Ednannia przy wsparciu finansowym Unii Europejskiej. Jego treść jest wyłączną odpowiedzialnością autora i niekoniecznie odzwierciedla stanowisko Unii Europejskiej.  

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Według węgierskiego dziennikarza śledczego Kreml powołał specjalny zespół, który ma za zadanie ingerować w kwietniowe wybory parlamentarne na Węgrzech.
Prywatna Wyższa Szkoła Społeczno-Ekonomiczna w Gdańsku uruchamia studia podyplomowe „geopolityka i geostrategia”. Ich kierownikiem ma być Leszek Sykulski – politolog znany z jawnie prorosyjskich poglądów i działalności politycznej.
Wzrost przestępstw z nienawiści wobec Ukraińców w Polsce staje się coraz bardziej widoczny, co zbiega się z polityczną batalią o pomoc dla Kijowa.
W polskim internecie rośnie liczba krytycznych komentarzy o Ukraińcach – wynika z raportu Res Futury.
W centrum Moskwy otwarto wystawę "Dziesięć wieków polskiej rusofobii", przygotowaną przez Rosyjskie Towarzystwo Wojskowo-Historyczne. Organizatorzy zarzucają Polsce m.in. "zdradę podczas II wojny światowej" i "fałszowanie historii Katynia".
Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, jednocześnie wdrażającej Akt o usługach cyfrowych do polskiego porządku prawnego.
Po nocnym naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony w sieci od razu pojawiła się fala fałszywych doniesień. Rząd ostrzega przed dezinformacją i apeluje o korzystanie wyłącznie z oficjalnych źródeł wiadomości.
Rosja zwiększa swoją obecność w Afryce, wykorzystując jako narzędzie wpływu rozmaite programy edukacyjne i młodzieżowe.
Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji (CPD) w Kijowie ostrzega przed rosyjską dezinformacją przed drugą turą wyborów prezydenckich w Polsce.