Kremlowscy propagandyści chwalą "spartański" styl życia mieszkańców Korei Północnej. Tłumaczą, że ludziom tam mieszkającym brakuje praktycznie wszystkiego, dlatego ich marzenia są ograniczone. I radzą, by Rosjanie brali z nich przykład.
Podczas niedawnej podróży Kim Dzong Una po Rosji, która boryka się z zachodnimi sankcjami, oporem ukraińskim i brakiem sojuszników, do akcji ruszyli propagandyści Kremla. Zaczęli wychwalać zalety spartańskiego stylu życia w kraju Kima.
W programie „Pełny kontakt” gospodarz telewizji państwowej Władimir Sołowjow, jeden z rzeczników reżimu Putina, ponuro przyznał, że Rosja ma tylko dwóch sojuszników: Iran i Koreę Północną.
Gdy Kim Dzong Un podróżował po Rosji, kontrolowane przez państwo media pracowały nad przekonaniem Rosjan, że zamiast patrzeć na Zachód, powinni zacząć naśladować Koreę Północną.