Niepewność polityczna, zmiany regulacyjne czy wejście na rynek nowych, rewolucyjnych technologii – te czynniki według polskiej kadry zarządzającej, są największym zagrożeniem dla działalności firm.
Menadżerowie w Polsce chcą także powrotu pracowników do biur i są za to w stanie nagradzać śmiałków.
W badaniu menadżerowie pytani byli o plany dotyczące zatrudnienia w ich firmach. Jak się okazuje, należy spodziewać się przyspieszenia tempa rekrutacji nowych pracowników. Aż 92 proc. zarządzających deklaruje, że będzie zatrudniać, z czego 40 proc. ocenia, że zwiększy liczbę etatów o 6-10 proc. Ten przedział zanotował ogromny wzrost w porównaniu z dwoma poprzednimi edycjami badania – rok temu takie odważne deklaracje składało 8 proc. menadżerów, a dwa lata temu 16 proc.
Dużą zmianę można też zaobserwować w podejściu zarządzających firmami do pracy zdalnej – obecnie na świecie panuje mobilizacja pracodawców do powrotu do pracy z biura. W ten trend wpisują się również prezesi z Polski, bo aż 88 proc. z nich planuje całkowicie zrezygnować z pracy zdalnej wśród pracowników, których tradycyjne role opierały się na pracy stacjonarnej.