Ministerstwo edukacji chce zmniejszyć liczbę lekcji religii w szkołach. Według ministry Barbary Nowackiej dzieci "mają tej religii więcej niż innych przedmiotów".
Najnowsze dane Kościoła katolickiego pokazują, jak z roku na rok maleje odsetek uczniów uczestniczących w tych lekcjach.
"Dwie godziny lekcji religii to przesada, bo mają tej religii dzieci więcej niż innych przedmiotów" – oświadczyła 13 grudnia w "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24 ministra edukacji Barbara Nowacka. "Dlatego moja propozycja będzie polegała na ograniczeniu lekcji religii do jednej godziny płatnej z budżetu państwa. Jeżeli będzie decyzja samorządu, rodziców, że chcieliby tych godzin więcej, będzie to ich decyzja, także finansowa" — zapowiedziała. I dodała: "Taką propozycję ograniczenia na początku lekcji religii do jednej godziny - myślę, że na to będzie powszechna zgoda - do doprowadzenia do tego, żeby ona była na pierwszej lub ostatniej lekcji i żeby oceny z religii nie były liczone do średniej na świadectwach i w ogóle nie pojawiały się na świadectwach, jest tym, co na dzisiaj zadeklaruję, że siadamy do pracy w pierwszych dniach".