Polska i Ukraina
Masowe ataki rakietowe w Ukrainie. Jest reakcja szefa polskiego MSZ

Na najnowszy atak na Ukrainę powinniśmy odpowiedzieć językiem zrozumiałym dla Putina – napisał w mediach społecznościowych Radosław Sikorski.

W wyniku zmasowanego rosyjskiego ostrzału zginęło pięć osób, a 130 zostało rannych.

W godzinach porannych we wtorek, 2 stycznia Rosja przeprowadziła zmasowany atak rakietowy na Ukrainę. Pociski skierowano na Kijów, obwód kijowski i Charków. Jak poinformował Wołodymyr Zełenski, ostrzał doprowadził do śmierci pięciu osób i ranił kolejnych 130 mieszkańców.

„Na najnowszy atak na Ukrainę powinniśmy odpowiedzieć językiem zrozumiałym dla Putina” – oświadczył we wpisie opublikowanym w serwisie X (dawniej Twitter) polski minister spraw zagranicznych. Wśród kroków, które należy podjąć, wymienił m.in. zaostrzenie sankcji, żeby Rosja nie mogła „produkować nowej broni z przemycanych komponentów”.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Ponad połowa Polaków obawia się, że jeszcze w tym roku Rosja może podjąć działania militarne wobec państw NATO w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.
Ukraina przedstawiła nazwiska 11 rosyjskich sportowców — zarówno aktualnych, jak i byłych — którzy pomagają swojemu krajowi w wojnie.
Polska otrzymała od strony słowackiej wniosek o zgodę na przelot samolotu premiera Roberta Ficy do Moskwy. Analizujemy dokumenty - przekazał rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Maciej Wewiór.
Rzeczniczka Komisji Europejskiej Paula Pinho skomentowała ujawnione rozmowy Petera Szijjarto z Siergiejem Ławrowem.
Węgry w tajemnicy współpracowały z Rosją przy wykreślaniu z list sankcyjnych oligarchów, firm i banków - wynika z międzynarodowego śledztwa kilku redakcji.
Reakcja UNESCO na rosyjski atak na klasztor bernardynów we Lwowie jest haniebna, organizacja nawet nie wspomniała, kto dokładnie przeprowadził ten atak.
Szef MSZ Węgier przyznał się do konsultowania z Rosją tematów poruszanych na unijnym forum.
W nowym sondażu Polaków zapytano, kto jest winny wybuchowi wojny na Bliskim Wschodzie.
Ambasada Rosji w Warszawie wysłała notę ​​protestacyjną do polskich władz w związku z incydentem, do którego doszło na cmentarzu żołnierzy radzieckich w Gdańsku