Polska
Polska regularnie podrywa myśliwce. Wiemy, ile kosztuje godzina lotu

W związku ze wzmożonymi atakami wojsk rosyjskich na terytorium Ukrainy Polska regularnie musi podrywać swoje samoloty.

To z kolei generuje spore koszty, które w przypadku niektórych myśliwców sięgają kwot powyżej 100 tys. zł za godzinę lotu.

W ostatnich dniach Rosjanie masowo atakują ukraińskie miasta, także te, które znajdują się w pobliżu polskiej granicy. To sprawia, że samoloty patrolujące naszą przestrzeń powietrzną są coraz częściej podrywane do lotu, co generuje znaczące koszty dla naszej armii.

Jak przekazało Business Insider Ministerstwo Obrony Narodowej, średni koszt lotu naszego flagowego myśliwca F-16 to teraz 76 tys. 859 zł. Na tę kwotę składa się nie tylko koszt paliwa na godzinę lotu, ale także serwis maszyny.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Ranking Global Firepower 2026 mierzy potencjał militarny 145 państw świata. W najnowszym zestawieniu na podium znalazły się Stany Zjednoczone, Rosja i Chiny.
Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że do 2030 r. Polska ma mieć najsilniejszą i największą armię w Europie.
Ukraina przedstawiła nazwiska 11 rosyjskich sportowców — zarówno aktualnych, jak i byłych — którzy pomagają swojemu krajowi w wojnie.
USA sugerują, żeby jedna z polskich baterii systemu Patriot została przerzucona na Bliski Wschód. Chcą też pocisków, które już są w naszym kraju – pisze „Rzeczpospolita”.
Jak co roku na portalu Global Firepower powstał ranking armii wszystkich państw świata. Które miejsce zajęła Polska i czy udało nam się poprawić zeszłoroczny wynik?
Premier Donald Tusk zapowiedział, że Polska nie wyśle swoich wojsk do Iranu. Jak dodał, ten konflikt nie dotyczy bezpośrednio naszego bezpieczeństwa.
Samoloty Sił Powietrznych wystartowały z Polski, by wesprzeć działania związane z ewakuacją Polaków z Bliskiego Wschodu - przekazało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.
Sejm przyjął ustawę, która zwalnia z odpowiedzialności Polaków walczących po stronie Ukrainy.
Setki czołgów w drodze do sąsiada Polski. Litwa stanie się jednym z najważniejszych punktów obecności Bundeswehry poza granicami Niemiec.