Rosjanie nie ukrywają oburzenia tym, jak potraktowały ich władze europejskiego kraju, który był dla nich doskonałą furtką do UE i turystycznym rajem. Od czwartku wszystko się zmieniło.
Skończyło się jeżdżenie na wakacje i wypoczywanie nad ciepłym morzem, które upatrzyły sobie też setki tysięcy Polaków.
Uderzenie w Rosjan nadeszło nagle i to ze strony, z której ataku z pewnością się nie spodziewano, traktując go jako tylną furtkę do Unii Europejskiej i strefy Schengen. Za wszechobecnych rosyjskich turystów i biznesmenów, dalej beztrosko robiących swe interesy, postanowił zabrać się Cypr.