Polska
Donald Tusk: 63 osoby będą musiały opuścić Polskę po koncercie Maksa Korża

Z satysfakcją mogę powiedzieć, że ma swój finał sytuacja, która zbulwersowała opinię publiczną – mówię o zamieszkach i aktach agresji i pewnych prowokacjach na Stadionie Narodowym w czasie koncertu białoruskiego rapera – oświadczył premier.

- Otrzymałem właśnie informację, wobec 63 osób jest wszczęte postępowanie o opuszczenie kraju – i będą musiały opuścić kraj, dobrowolnie lub pod przymusem - powiedział rozpoczynając posiedzenie rządu premier Donald Tusk, odnosząc się do zamieszek, do jakich doszło w czasie koncertu białoruskiego rapera Maksa Korża na Stadionie Narodowym.

– Doszło tam do zdarzeń całkowicie niepotrzebnych, które wymagały szybkiej reakcji – dodał Tusk. 

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Premier Donald Tusk odniósł się do doniesień o próbie ataku na prezydenta USA Donalda Trumpa i jego współpracowników podczas gali w Waszyngtonie.
Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, w Polsce zatrudnionych jest 1,1 mln cudzoziemców: to najnowsze dane na październik 2025 roku.
Ukraina to nie jedyne źródło pracowników w Polsce. Coraz większą rolę odgrywają kandydaci z Azji i Ameryki Łacińskiej. Fala pracowników z tych regionów zmienia rynek pracy, wnosząc nowe kompetencje i wpływając na jego strukturę.
Orlen i ceny paliw w Polsce znalazły się pod lupą rządu, który nie wyklucza wprowadzenia ograniczeń sprzedaży paliw dla obcokrajowców.
Parafie jako miejsca pomocy, a nawet tymczasowego schronienia? Taki kierunek pojawił się w rozmowach rządu z Kościołem.
Premier Donald Tusk zapowiedział, że Polska nie wyśle swoich wojsk do Iranu. Jak dodał, ten konflikt nie dotyczy bezpośrednio naszego bezpieczeństwa.
Polska jest dobrym miejscem do życia i pracy. Tak przynajmniej sądzą setki tysięcy osób z innych krajów, które to u nas znalazły zatrudnienie i mogą żyć na wyższej stopie, niż u siebie, w ojczystym kraju.
W rejestrach Zakładu Ubezpieczeń Społecznych widnieje już 1,29 mln obcokrajowców, co oznacza wzrost o 8 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym — informuje "Rzeczpospolita".
Dania zapowiada zaostrzenie przepisów deportacyjnych i wprowadzenie automatycznych wydaleń skazanych cudzoziemców.