Polska
Za butelkę wrzuconą w sylwestra do kosza można w Gdańsku wygrać rower

Wystarczy wrzucić butelkę po szampanie do specjalnego kontenera i czekać na losowanie nagród. Kilka tysięcy osób co roku uczestniczy w Gdańsku w Sylwestrowym Konkursie Butelkowym.

Zabawa, organizowana już po raz jedenasty, to inicjatywa radnych. Celem przedsięwzięcia jest zwiększenie bezpieczeństwa podczas imprezy sylwestrowej i ograniczenie śmieci.

Czytaj dalej: kurier.pap.pl

Powiązane publikacje
Port Gdańsk umocnił swoją pozycję wśród największych portów Europy. Awansował na ósme miejsce na kontynencie i szóste w Unii Europejskiej, wyprzedzając porty w Walencji, Amsterdamie i Konstancy, które zanotowały niższą dynamikę wzrostu.
35 metrów i 80 centymetrów liczy palma, która zwyciężyła tegoroczny konkurs palm w Lipnicy Murowanej (Małopolskie). Jej autorem jest Andrzej Goryl z rodziną. W tej edycji rywalizowało 49 wielkanocnych, barwnie przystrojonych gałązek.
Ambasada Rosji w Warszawie wysłała notę ​​protestacyjną do polskich władz w związku z incydentem, do którego doszło na cmentarzu żołnierzy radzieckich w Gdańsku
Coraz więcej polskich gospodarstw domowych ogranicza alkohol i zmniejsza ilość cukru w codziennej diecie. Zmiany widać już w danych rynkowych.
Prywatna Wyższa Szkoła Społeczno-Ekonomiczna w Gdańsku uruchamia studia podyplomowe „geopolityka i geostrategia”. Ich kierownikiem ma być Leszek Sykulski – politolog znany z jawnie prorosyjskich poglądów i działalności politycznej.
Przez trzy miesiące działania programu „Bezpieczna Noc” zakaz sprzedaży alkoholu w nocy złamano tylko raz, w punkcie w Śródmieściu – wynika z danych urzędu miasta.
Jeszcze niedawno trudno było sobie to wyobrazić. Browary, które budowały modę na piwo rzemieślnicze, dziś walczą o przetrwanie, a kolejne kultowe marki sięgają po ochronę przed bankructwem.
Ograniczenie ekspozycji alkoholu może realnie zmniejszyć skalę impulsywnych zakupów – przekonuje branża paliwowa. Na wybranych stacjach w Polsce rozpoczął się pilotaż sprzedaży bezwitrynowej.
Około 75 procent polskich warsztatów – około 18 tysięcy zakładów – bezskutecznie poszukuje wykwalifikowanych pracowników, a głównym problemem niedoborów jest mała liczba młodych ludzi wybierających zawód mechanika