Sprzedaż alkoholu może zostać niebawem mocno ograniczona. Chodzi nie tylko o liczbę sklepów, ale i o godziny ich otwarcia. Zwolennicy ograniczeń mówią o ucywilizowaniu picia, przeciwnicy o nadchodzącym "renesansie melin". Materiał programu "Czarno na białym"w TVN24.
Jak mówi poseł PiS Szymon Szynkowski vel Sęk "nie ma ekonomicznego uzasadnienia dla tego, żeby co 20 metrów był sklep sprzedający alkohol".
Czytaj dalej: www.tvn24.pl